Zastosowanie symulacji w Creotech Instruments.

Bez symulacji nie ma satelity. Jak Creotech buduje misje kosmiczne z Ansys STK?

W kosmosie nie ma miejsca na błędy. A już na pewno nie na zgadywanie. Dlatego każda misja zaczyna się nie od budowy rakiety, ale od symulacji. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów z Creotech Instruments – firmy, która z sukcesem projektuje i wysyła na orbitę polskie satelity do obserwacji Ziemi.

 

W drugiej odsłonie kampanii Ansys Fact Check-in zapytaliśmy naszych klientów, jak naprawdę wygląda praca z oprogramowaniem  Ansys. Tym razem głos zabrał Piotr Dziuban z Creotech Instruments, który opowiedział o kulisach tworzenia technologii kosmicznych i roli symulacji, bez której takie projekty nie byłyby możliwe.

Warunki na orbicie? Skrajnie trudne

Projektowanie systemów satelitarnych to nie tylko mechanika i elektronika. To przede wszystkim zmierzenie się z ekstremalnymi warunkami, jakie panują na niskiej orbicie okołoziemskiej. Ogromne wahania temperatury, zmienne nasłonecznienie, radiacja — wszystko to ma realny wpływ na funkcjonowanie satelity.

 

Żeby uniknąć kosztownych błędów (i potencjalnie nieudanych misji), Creotech od samego początku zakłada jedno: każdy element musi zostać przetestowany cyfrowo, zanim trafi do produkcji.

Symulacja to punkt wyjścia

Zanim pojawi się fizyczna makieta, inżynierowie przeprowadzają pełne modelowanie misji w oprogramowaniu Ansys STK (Systems Tool Kit).

 

STK to centrum dowodzenia — narzędzie, które pozwala zaprojektować trasę, przeanalizować warunki orbitalne, zaplanować komunikację czy sprawdzić zachowanie systemów w czasie rzeczywistym. To nie tylko wirtualna wizualizacja — to twarde dane, na podstawie których podejmowane są kluczowe decyzje projektowe.

 

W kolejnych krokach włączane są kolejne narzędzia z ekosystemu Ansys: symulacje termiczne, analizy wytrzymałościowe i wibracyjne (Ansys Mechanical) czy analizy anten (Ansys HFSS). Wszystko po to, by jeszcze na etapie cyfrowym upewnić się, że satelita poradzi sobie z rzeczywistością, która czeka na niego setki kilometrów nad naszymi głowami.

Zaufanie do symulacji to przewaga konkurencyjna

Piotr Dziuban mówi wprost: „Nie wyobrażamy sobie już pracy bez STK. To fundament każdej naszej misji.”

 

To podejście daje Creotech przewagę — mogą szybciej iterować, testować więcej wariantów i wychwytywać potencjalne błędy, zanim pojawią się w realnym świecie. 

 

Jak wygląda przyszłość inżynierii kosmicznej?

Coraz więcej firm działających w sektorze kosmicznym dochodzi do tego samego wniosku: bez dokładnych, zintegrowanych symulacji nie da się dziś skutecznie projektować technologii dla orbity. Cyfrowe bliźniaki, analiza termiczna, mechaniczna, środowiskowa – to wszystko staje się codziennością, a nie „opcją premium”.

 

Creotech to tylko jeden z przykładów firm, które wdrażają tę zmianę na poważnie — i dzięki temu wysyłają swoje technologie w kosmos.

Sprawdź, jak robią to najlepsi

Zobacz kolejną odsłonę kampanii Ansys Fact Check-in, w której klienci Symkom dzielą się swoją codziennością pracy z symulacją.
Obejrzyj wideo z Creotech i Piotrem Dziubanem
Potrzebujesz pomocy w digitalizacji procesu projektowego?

  • Skontaktuj się z nami – pokażemy Ci, jak wdrożyć symulację od pierwszego dnia pracy nad projektem.